Informacje od producenta:
Cukrowy peeling Kawowy to kompozycja naturalnych maseł i olejów, która spełni wymagania każdego rodzaju skóry. Peeling wygładza, złuszcza oraz pozostawia skórę miękką oraz nawilżoną. Oleje odbudowują oraz regenerują uszkodzony naskórek. Kawa stymuluje krążenie krwi, reguluje tkankę tłuszczową oraz wspomaga walkę z cellulitem. Poza cukrem dodatkowym ścierniwem w tym peelingu są zmielone ziarna kawy. Peeling cukrowy jest delikatniejszy, więc jeśli masz wrażliwą skórę to ten peeling jest dla Ciebie. Peeling ma aromat świeżo zmielonej kawy, który z pewnością zachwyci i pobudzi niejednego sympatyka kawy. Dzięki idealnie dobranym proporcjom peeling nie osypuje się więc śmiało możesz go stosować pod prysznicem.
Moja opinia:
Peeling został zamknięty w mały, szklany słoiczek o pojemności 60 g. Już po odkręceniu czuć mocny, kawowy zapach, który później jest wyczuwalny na skórze. Produkty ma zbitą konsystencję, kryształki cukrowe są dobrze wyczuwalne. Naturalny produkt posiada wiele cennych składników, które pozytywnie wpływają na skórę. Od razu po użyciu skóra staje się gładka, miękka i świetnie odżywiona. Zapewnia takie uczucie odświeżenia. Mimo, że jest to na prawdę dobry zdzierak to nie podrażnia skóry, jest delikatny, a używanie go to czysta przyjemność. Aromaty, które się wydzielają pobudzają zmysły i pozwalają na zrobienie sobie domowego spa i odpoczynek podczas kąpieli. Idealny dla miłośników kawy. Bardzo dobrze sprawdza się dla osób z wrażliwą skórą. Efekt nawilżenia i wygładzenia utrzymuje się przez długi czas. Mimo nie dużego słoiczka niewielka ilość wystarcza na jedną aplikację, co idzie za tym, że peeling jest wydajny. Oprócz takiej pojemności można zakupić go w wersji 250 g lub 1 kg. Cena wacha się od 22 - 130 zł. Więcej o nim znajdziecie pod linkiem:
KLIK .
bardzo lubię kawowe peelingi, o tym wcześniej nie słyszałam
OdpowiedzUsuńCiekawy kosmetyk. Nie używałam takiego peelingu :)
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja i super, że w ogóle poruszasz temat peelingu, bo mam wrażenie, że w pielęgnacji włosów wciąż za mało osób o nim pamięta..A to duży błąd, bo regularne złuszczanie (oczywiście delikatne) potrafi naprawdę poprawić kondycję skóry głowy i „odświeżyć” całą pielęgnację 😊
OdpowiedzUsuńJa rzadko używam peelingu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Ja peeling kawowy robię sama :D Najpierw kawa z mężem a potem fusy np. na peeling głowy zostawiam.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Nie znam tego produktu, ale peelingi kawowe uwielbiam 😀
OdpowiedzUsuńBardzo lubię naturalne peelingi :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie peelingi.
OdpowiedzUsuńNie miałam nic tej marki. Jednak wolę słodsze zapachy. Kawa to zupełnie nie mój świat :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie peelingi, kupne oraz te domowe ;)
OdpowiedzUsuńOh very good scrub darling
OdpowiedzUsuńJak kawowy to biorę w ciemno,a i pewnie moim córkom się spodoba bo ostatnio gustują w peelingach.
OdpowiedzUsuńo wygląda fajnie chcę go
OdpowiedzUsuńMarkę znam ale tego produktu nie próbowałam. Lubię takie peelingi ❤️
OdpowiedzUsuńGratuluje udanych testów :) POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńUwielbiam tego typu peelingi w swojej pielęgnacji. 🩷
OdpowiedzUsuń